Na ziemi znajdują się odległe zakątki, których nie dotknęły skutki rozwoju cywilizacyjnego. Takim miejscem jest m.in. Polinezja, gdzie miejscowa ludność wciąż jest bardziej narażona na kaprysy natury, niż obywatele bogatych społeczności – dlatego też, aby chronić swoje zdrowie, nawet dziś stosują naturalne środki, które pochodzą z „apteki natury ”.

Sok Polinesian Noni:

  • wspiera nasz organizm w samoregeneracji (posiada 18 różnych aminokwasów),
  • poprawia funkcjonowanie układu immunologicznego i hormonalnego,
  • zwalcza stres,
  • poprawia koncentracje i dodaje energii,
  • likwiduje wolne rodniki,

Opakowanie: 946 ml

279.00  210.00 

SKU: FL0121 Kategoria:

Organic Noni (946 ml)

Zalety polinesian noni

Jedyny na polskim rynku LIOFILIZOWANY sok z owoców Noni.

Świat znajduje się w różnych fazach rozwoju cywilizacyjnego. Do dziś można znaleźć takie zakątki, do których jeszcze nie dotarły nasze dobra cywilizacyjne. Można tutaj posłużyć się przykładem obszaru, jakim jest Polinezja. Tamtejszą ludność nadal dotykają niebezpieczeństwa związane z kaprysami natury. Aby się przed nimi chronić, wykorzystują oni naturalne metody. W tym celu stosują roślinę zwaną morinda citrifolia. Jest ona wiecznie zielona, a osiąga wysokość nawet do 10 metrów. Lecz to nie jej wielkość jest najważniejsza, a niebywale bogaty skład owocu noni, który działa niemal jak adaptogen.

Adaptogeny pomagają w utrzymaniu prawidłowych funkcji organizmu. W czasie wzmożonej aktywności fizycznej i psychicznej przyczynia się do utrzymania tak niezbędnej każdemu organizmowi równowagi. Adaptogeny nie wywołują widocznych efektów ubocznych, ale wpływają na procesy fizjologiczne.

Owoc noni ma duży wpływ na nasz układ odpornościowy, ale oprócz tego wspiera wydajność umysłową jak i fizyczną. Polinesian Noni Juice jest produktem, do produkcji którego nie wykorzystuje się owoców pochodzenia rolnego. Całość owoców, z których jest wykonywany nasz produkt, dojrzewa w puszczy, do której nie dotarła współczesna cywilizacja. Dzięki tym warunkom owoce noni są w pełni naturalne, a co za tym idzie, Polinesian Noni Juice jest produktem w stu procentach ekologicznym.

Substancje aktywne

  • 1000mg Liofilizowany owoc Noni (w 30 ml).

Dawkowanie i zawartość

Opakowanie : 946 ml

Dawkowanie : 30 ml (2 łyżki stołowe) soku dziennie 1/2 godz. przed posiłkiem. Po otwarciu produkt przechowywać w lodówce do 45 dni.

Atesty

Suplementy diety Firmy CaliVita Int. to produkty najwyższej jakości i bezpieczne dla organizmu. Potwierdzają to wszystkie posiadane przez nie certyfikaty i atesty, nawet te najbardziej restrykcyjne, wymagane przepisami jedynie dla leków.

Jeżeli chcesz uzyskać więcej informacji o atestach i produkcji kliknij w link ATESTY

ULOTKA POLINESIAN NONI

kliknij aby powiększyć

katalog organic noni

FILM ORGANIC NONI

Polinesian Noni

POLINESIAN NONI

Cena: 200 zł

  • Przy zakupach powyżej 380 zł otrzymasz dodatkowy upust w wysokości 5%.
  • Dodatkowo przy zakupie powyżej 500 zł otrzymasz przesyłkę gratis.
  • Stali klienci mogą liczyć na dodatkowe upusty – skontaktuj się z nami.

Więcej o Polinesian Noni i owocach Noni

Noni - Indiańska Morwa (łac. Morinda citrifolia) - część I

Noni, czyli indiańska morwa

Indiańska morwa, powszechnie znana jako noni, to niezwykła roślina pochodzą z tropików. Rośnie w krainie zwanej Polinezją. Roślina ta zawiera wiele dobroczynnych dla zdrowia składników, dodaje energii i odnawia organizm już na poziomie komórkowym. Wykazuje wielką skuteczność w różnego rodzaju schorzeniach u ludzi w każdym wieku.

Wstęp

Różnego rodzaju rośliny od wieków stosowane są jako remedium na rozmaite problemy. Wywary z nich czy substancje były stosowane jako pierwowzór dzisiejszych leków, przy czym nierzadko były to preparaty wysoce zaawansowane. Obecnie, mimo iż farmaceutyka jest w stanie wytwarzać leki z bardzo różnych składników, aż 25% stosowanych przez ludzi na całym świecie leków ma pochodzenie roślinne. Noni również miała w dawnej farmacji wielkie znaczenie i nadal ma, zwłaszcza na Hawajach, gdzie była i nadal jest powszechnie wykorzystywana w celach leczniczych. Jest niezwykle ważnym elementem ludowej medycyny.

Opis botaniczny rośliny

Noni zwana jest często Indiańską morwą, ale bywa też nazywana „rośliną – uśmierzycielem bólu”, „wspaniałą Morindą” (bo łacińska nazwa noni to Morinda citrifolia) czy „sercowym owocem”, w językach lokalnych nosi też różne inne nazwy. Należy do rodziny Rubiaceae, która obejmuje koło 450 rodzajów i aż 5500 gatunków roślin rosnących przeważnie w strefie tropikalnej, ale można też spotkać je w strefie umiarkowanej. Na Hawajach rośnie 10 rodzajów tej rośliny, a najważniejsze są trzy – Bobea, Gouldia i Straussia, które są gatunkami endemicznymi, co oznacza, że nie występują nigdzie indziej na świecie.

Jeśli chodzi o wygląd rośliny, to najczęściej przybiera ona postać niewielkiego, wiecznie zielonego krzewu o kanciastych gałęziach, czasami jednak jest drzewem o wielkich rozmiarach, przekraczających 3 metry wysokości. Rusina ma grube liście o ciemnozielonym kolorze, błyszczące, duże, o długości od 12 do 20 cm. Owoce noni mają owalny kształt i podobne są do owocu chlebowca. Ich średnica ma 7 cm, a długość – 7-15 cm. Zielony owoc, gdy staje się dojrzały, przybiera żółtą barwę. Ma specyficzny, zdecydowanie nieprzyjemny i bardzo charakterystyczny zapach, który nadają mu kwasy – kaprolowy i kaprylowy.

Historia noni

Noni cieszyła się wielka popularnością już przed wiekami. Danwi mieszkańcy Hawajów znali szerokie zastosowanie tej rośliny, przede wszystkim jako leku, ale nie tylko. Niedojrzałe owoce były spożywane podczas okresów nieurodzaju i głodu, pomagały Hawajczykom przetrwać. Jeśli zaś chodzi o wykorzystanie rośliny w medycynie, to między innymi utłuczony z sola niedojrzały owoc noni aplikowano na głębokie rany i okładano złamania kości, zaś dojrzały stosowano jako gorący okład na inne rany, oparzenia oraz stłuczenia. Specjalnie przygotowywany sok z kolei pomagał walczyć z wszawicą.

Nie tylko na Hawajach znano i wykorzystywano roślinę noni. Również w Indiach miała ona wielkie znaczenie. Tam wykorzystywano najczęściej jej liście – napary z nich były lekiem przeciwgorączkowym, zewnętrznie zaś stosowano je jako okłady na różnego rodzaju urazy, a sok z liści leczył podagrę. W Indochinach natomiast owoc noni pieczono i leczono nim biegunkę oraz astmę. Na Hawajach zaś jeszcze niedawno popularnością cieszyło się wykorzystywanie autolizatu niedojrzałego owocu jako środka wzmacniającego stawy, serce i układ trawienny.

W czasach współczesnych roślinę noni poddano wielu szczegółowym badaniom, które potwierdziły jej niezwykłe właściwości. Miedzy innymi zespół naukowca Moorthy’ego wykazał, że alkoholowy ekstrakt z owocu noni ma działanie przeciwnadciśnieniowe (badania przeprowadzano na znieczulonych psach). Zespół Bushnella odkrył zaś, że wyciąg z owocu działa antybiotycznie i zwalcza różne szczepy bakterii. Działanie antybiotyczne i przeciwbakteryjne potwierdził Levand.

Skład chemiczny noni

Wielu naukowców zajęło się rozłożeniem owocu noni na czynniki pierwsze w celu dokładnego zbadania tego owocu. Z wyników badać wynika, iż zawiera on duże ilości antrachinonów, co z kolei było przyczyną tego, że Hawajczycy pozyskiwali z owocu noni farby. Wcześniej już wspomniany Leistner oddzielił rubiadun, alizarynę, morindone, lucidin oraz nordamnacanthal. Składniki te pochodzą z hodowli zawiesin komórkowych Morinda citrifolia. Z ich liści wyizolowano roślinny sterol wraz z kwasem ursulowym. Pozyskiwany z nasion owocu noni olej jest bogatym źródłem kwasu rycynolowego. Zasługą Levanda było oddzielenie z owocu kwasu kapronowego, kaprylowego, asperulozydu oraz beta-D-glukopiranozy.

Głównym składnikiem chemicznym owocu noni jest asperulozyd w połączeniu z skopoletyną, alkaloidem, Damnacanthalem i różnorodnymi antrachinonami.

 

Prokseronina – kseronina

Owoc noni zawiera w swym składzie kseroninę oraz prokseroninę. Fakt ten zainteresował wielu specjalistów z dziedziny żywieniowej. Owoc ten znany jest ludziom już od dłuższego czasu, jednak dokładniejsze zbadanie jego składników nastąpiło dopiero niedawno. Przodownikiem takich badań był dr Ralph Heinicke, który to w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku rozpoczął badania nad ananasem. Wynikiem jego działalności było wyizolowanie bromelainy. Z jej składu wyróżnił substancję zwaną prokseroniną. Zauważył, że substancja ta daje alkaloid kseroninę w połączeniu z innymi substancjami. Jednak dokładniejsze informacje o działaniu prokseroniny badacze uzyskali nieco później. Liczne badania wykazały, iż prokseronina jest niezbędna do produkcji kseroniny, a ta ostatnia z kolei niejako „uzdrawia” uszkodzone komórki organizmu oraz wspiera te zdrowe, by mogły one odpowiednio funkcjonować. Dr Ralph Heinicke odkrył również, że znacznie większe ilości prokseroniny od ananasa zawiera owoc noni.

 

Funkcjonowanie kseroniny

Informacje o kseroninie zawdzięczamy licznym badaniom przeprowadzanym z użyciem pigułek bromelainy. Jedna z hipotez mówi, iż kseronina znacznie wpływa na kształt tzw. białek specyficznych, które odpowiadają za różnorodne procesy. Od tego, jak kseronina działa w organizmie człowieka, zależy głównie od ilości tej substancji znajdującej się w danych tkankach organizmu. Jednakże należy zwrócić uwagę na fakt, iż kseronina może pomóc tylko w przypadku, gdy problemem jest jej niedobór. Niektórzy badacze są zdania, że każda tkanka jest specjalnie przystosowana do tego, by wiązać kseroninę i pobudzić ją do działania. Z tego względu substancja ta może okazać się niezwykle pomocna w przypadku oparzeń ciała. Kseronina jest zdolna do zmiany białek receptorów mózgowych w miejscach, gdzie następuje proces adsorpcji „hormonów szczęścia”, przez co wpływa to bezpośrednio na dobry nastrój.

Dr Heinicke uważa, że wątroba magazynuje prokseroninę i co jakiś czas dostaje od mózgu polecenie, by ją uwolnić. Substancja trafia do krwi, a z niej jest przekazywana do tkanek i narządów organizmu, gdzie następuje proces tworzenia się kseroniny. W sytuacjach trudnych dla organizmu, tj. silny, przewlekły stres, ilość kseroniny może być niewystarczająca. W takie sytuacji pomocne mogą okazać się owoce noni.

 

Co ma wspólnego aparat Golgiego z teorią naukową?

Wciąż nie wiemy wszystkiego na temat noni. W związku z tym pojawiła się hipoteza zwana „teoria Heinicke – Solomon”. Ma to dużo wspólnego a aparatem Golgiego, czyli z siatkami warstwowych rurek, które znajdują się w większości komórek. Te nieregularne siatki zazwyczaj znajdują się w niedużej odległości od jądra komórkowego. Główne zadanie aparatu Golgiego to kontrola substancji w organizmie w ten sposób, by dane substancje wysyłać tam, gdzie są one w danym momencie najbardziej potrzebne. Ale co to ma wspólnego z noni? Otóż po zjedzeniu owocu noni dostarczamy organizmowi wiele cennych składników. Prokseronina trafia do cytoplazmy, by stamtąd bezpośrednio zgromadzić się w aparacie Golgiego. Tam w połączeniu z innymi substancjami tworzy pewne zestawy, do których należą również hormony, enzymy, witaminy, białka i tym podobne składniki biochemiczne. W ten sposób takie „paczki” trafiają do określonego miejsca w organizmie. Prokseronina jest tam przekształcana w kseroninę, a ta natomiast łączy się z pozostałymi składnikami biochemicznymi i współpracując z nimi, wspiera daną komórkę. Dzięki temu komórka odzyskuje równowagę i może znów funkcjonować prawidłowo. Aby cały ten skomplikowany proces mógł zachodzić prawidłowo, niezbędna jest odpowiednia ilość prokseroniny, którą możemy sobie zapewnić, spożywając owoc noni.

 

Morinda citrifolia ma dużo wspólnego z tlenkiem azotu, co udowodniły liczne badania. Dr Guenther Blobel odkrył sposób, w jaki białka zostają wysyłane do komórek. Dzieje się to w sposób bardzo podobny do tego, w jaki prokseronina wraz ze składnikami biochemicznymi trafia do uszkodzonych komórek.

 

Roślina noni zawiera liczne enzymy, witaminy, białka i substancje mineralne, ale także alkaloid kseroniny. Z tego względu noni niezwykle korzystnie wpływa na zdrowie człowieka, ale również na jego system immunologiczny. To, iż noni jest tak pomocna w naszym organizmie, sprawia głównie tlenek azotu, skopoletyna oraz kseronina.

 

Wpływ tlenku azotu na działanie noni

Wbrew pozorom tlenek azotu jest bardzo ważnym czynnikiem, jeśli chodzi o prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Owoc noni nie zawiera w swym składzie tlenku azotu, jednakże po dostarczeniu noni do organizmu ten znacznie szybciej produkuje tlenek azotu. Dr Jonatan S. Stamler stwierdził, że właściwie nic nie może dziać się w organizmie bez obecności tlenku azotu.

 

Tlenek azotu pełni niezwykle ważną rolę w organizmie. Reguluje ciśnienie krwi, zapewnia odpowiedni dopływ krwi do serca, eliminuje wolne rodniki, które wykazują tak niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, przyczynia się do uwalniania hormonu wzrostu oraz chroni nas przed mikroorganizmami. Ponadto tlenek azotu znacznie wpływa na jakość erekcji u mężczyzn.

 

Wpływ tlenku azotu na układ krążenia

Tlenek azotu przyczynia się do wielu procesów w organizmie, jednakże jego działanie najbardziej widoczne jest, jeśli chodzi o system immunologiczny i układ krążenia. Centrum układu krążenia stanowi serce. Z niego odchodzi aorta. Jej zadaniem jest dostarczanie krwi do tętnic. Proces regulowania przepływu krwi zachodzi przy pomocy zwężania lub rozszerzania naczyń krwionośnych. Zwężanie lub rozszerzanie możliwe jest dzięki mięśniowi gładkiemu. Duże znacznie przy tym ma również tlenek azotu oraz owoc noni.

 

Połączenie noni z tlenkiem azotu

Noni ma tak duże właściwości, że zdolna jest do pobudzenia organizmu tak, by ten wytwarzał tlenek azotu. Ponadto noni wykazuje negatywny wpływ na mikroorganizmy, jakie zagrażają naszemu organizmowi. Wytworzony tlenek azotu może być doskonałą bronią w walce z atakującymi nas patogenami. Korzystnie wpływa na stan zdrowia w przypadku obecności w organizmie bakterii zwanej Salmonellą, Escherichia coli czy też Helicobackter pylori. Tlenek azotu może również ingerować w enzymy zajmujące się produkcją kwasu deoksyrybonukleinowego. Naukowiec Oskar Levand zbadał wpływ noni na atakujące organizm patogeny. Sok pozyskany z owocu noni wykazuje negatywny wpływ na wiele rodzajów niebezpiecznych bakterii, jakie mogą przebywać w organizmie człowieka.

 

Skopoletyna – co to takiego?

Skopoletyna to jeden ze składników noni. Znana jest głównie z tego, iż reguluje ciśnienie krwi. Jest ona w stanie obniżyć zbyt wysokie ciśnienie oraz podwyższyć, gdy jest ono zbyt niskie. Jest to bardzo przydatna cecha, która znajduje zastosowanie w wielu sytuacjach. Przy badaniach noni wykorzystano receptor serotoniny, bowiem ma on szeroki wachlarz zastosować w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Serotonina to neuroprzekaźnik, który można znaleźć u większości ludzi, jak i zwierząt. Związek ten ma znaczący wpływ na wiele zachowań organizmu, tj. sen, zachowania seksualne czy też głód.

 

Damnacanthal

Badacz Hiramatsu wyizolował damnacanthal z wyciągu z korzenia noni. Czynnik ten, jak wykazały badania, przyczynia się do kontroli uszkodzonych komórek. Jednak nie jest to jedyny tak korzystny dla zdrowia organizmu składnik znajdujący się w noni. Ten tropikalny owoc jest również bogatym źródłem potasu, wapnia oraz tlenku azotu.

 

Noni – tropikalny uzdrowiciel

Dlaczego owoc noni jest tak zdrowy? Pewnie wielu czytelników zadaje sobie to pytanie. Otóż zawiera on wiele cennych dla naszego organizmu składników, tj. witaminy, enzymy, składniki mineralne czy też białka. Ponadto wraz z dostarczeniem do organizmu noni, zwiększamy wydajność tworzenia się w organizmie tlenku azotu, co wpływa korzystnie na wiele procesów życiowych.

Liczne badania przeprowadzane przez naukowców nad noni wykazały, że jest to niezwykle bogate źródło składników, które w znacznym stopniu przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Owoc noni zawiera nawet składnik okazujący się niezwykle korzystnym w przypadku nadczynności lub niedoczynności tarczycy. To tylko jeden przykład z wielu. Teoria Heinicke – Salomon mówi, że gdy noni dostanie się do organizmu, jest trawiona i uwalnia się z niej prokseronina. Ta z kolei wędruje do cytoplazmy komórek, a stamtąd do aparatu Golgiego. Tam w połączeniu z różnorodnymi substancjami aktywnymi jest „pakowana” i wysyłana do uszkodzonych komórek organizmu. Proces ten przypomina niejako pracę listonosza na poczcie. Gdy już dana „paczka” trafi we wskazane miejsce, ulega rozpakowaniu. Następnie prokseronina przekształca się w kseroninę, co dzieje się za pomocą odpowiedniego enzymu. Powstała w ten sposób kseronina łączy się z wcześniej wspomnianymi składnikami biochemicznymi i naprawia wadliwą komórkę. I właśnie tutaj widać, jak ważne jest spożywanie owocu noni, który jest bogatym źródłem prokseroniny. Jeśli składnika tego jest w organizmie za mało, aparat Golgiego nie jest w stanie stworzyć prawidłowo „paczki”, a tym samym uszkodzone komórki nie ulegną naprawie. Ważny jest fakt, iż prokseronina wpływa korzystnie także na zdrowe komórki, poprawiając ich sposób funkcjonowania.

Noni - Indiańska Morwa (łac. Morinda citrifolia) część II

Co to jest skopoletyna?

Noni zawiera szeroki wachlarz składników, które mają niezwykle korzystny wpływ na ludzki organizm i procesy, jakie w nim zachodzą. Jednym z takich właśnie składników jest skopoletyna. Jej najważniejszą zaletą jest fakt, iż potrafi ona znacznie wyregulować ciśnienie krwi. Gdy jest ono za wysokie, obniży je, a w przypadku gdy jest za niskie, podwyższy.

Aby dokładniej zbadać właściwości noni, postanowiono zastosować receptor serotoniny, który ma kluczowe znaczenie dla wielu życiowych procesów. Serotonina to neuroprzekaźnik występujący u większość ludzi i zwierząt, najczęściej w mózgu, płytkach krwi i w przewodzie pokarmowym. Serotonina odgrywa dużą rolę, jeśli chodzi o odczuwanie głodu, sen czy też zachowania seksualne. Jednakże to nie wszystko, bowiem ten neuroprzekaźnik ma swój udział również w depresji, migrenie i chorobie Alzheimera. Faktem jest, iż może on wywoływać całkowicie przeciwstawne działania w układach fizjologicznych. Takie rozbieżności związane są z różnymi rodzajami receptorów serotoniny, jakie możemy wyróżnić. Serotonina może np. rozszerzać naczynia krwionośne lub je zwężać, w zależności od typu receptoru, z jakim się zwiąże.

 

Damnacanthal – cenny składnik noni

Naukowcy dowiedli, że owoc noni ma znaczący wpływ na walkę z nowotworem. Badacz nazywający się Hiramatsu wraz z innymi specjalistami wyizolował damnacanthal z korzenia noni. Dzięki temu zauważono, że składnik ten ma zdolność do zahamowania aktywności nowotworowej w przypadku zachorowań na pewne typy raka, tj. rak płuc, trzustki czy też różnorodnych typów białaczki. Damnacanthal działa w pewien określony sposób, przez co całkowicie hamuje lub zwalnia proces rozmnażania się uszkodzonych komórek.

Owoc, jak i korzeń noni zawierają wiele więcej składników o tak dobroczynnym wpływie na organizm. Jest to m.in. potas czy też tlenek azotu.

 

Co warto wiedzieć o noni?

Naukowcy nie są w stanie dokładnie zbadać wszystkich właściwości noni, jednakże na tym etapie badań można z czystym sumieniem stwierdzić, że jest to tropikalny uzdrowiciel mający niebywale korzystny wpływ na zdrowie człowieka. W skład noni wchodzi wiele substancji, które potrafią poprawić funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Są to enzymy, witaminy, potas, a także białka, składniki mineralne i alkaloid kseroniny.

Noni ma zdolność do pobudzania syntezy tlenku azotu, bez którego niemal żaden proces nie mógłby zachodzić w prawidłowy sposób. Oprócz tego noni jest bogatym źródłem damnacanthal oraz skopoletyny, a substancje te mają również znaczący wpływ na nasze zdrowie.

 

Ponadto noni przyczynia się w znacznym stopniu do „uzdrawiania” uszkodzonych komórek organizmu. Gdy przyswajamy sok z noni, dostarczamy sobie wielu cennych składników, które przy pomocy aparatu Golgiego są transportowane do wadliwych komórek i naprawiają je, przez co organizm znów może funkcjonować prawidłowo. W procesie tym duże znaczenie odgrywa prokseronina, a później kseronina, co zawarł dr Heinicke w swej słynnej teorii.

 

Jaki wpływ na raka ma noni?

Proces, gdy w naszym organizmie zaczyna kształtować się nowotwór, nazywamy karcinogenezą. Słowo to pochodzi z języka łacińskiego i w dosłownym tłumaczeniu oznacza „narodziny kraba”. Nazwa ta wcale nie jest przypadkowa, bowiem stworzono ją już setki lat temu głównie dlatego, ze specjalistom postępujący rak przypominał niejako kraba trawiącego wszystko, co spotkał na swej drodze. Dawniej lekarze mieli ogromny problem z ustaleniem przyczyny nowotworu, jak i sposobu jego rozrastania się. Współczesna medycyna jest jednak znacznie bardziej rozwinięta i pozwala na uniknięcie tej jakże groźnej choroby, mogącej prowadzić w większości przypadków do śmierci.

Nowotwór polega na tym, iż jedna wadliwa komórka, któa nie została zwalczona przez organizm, zaczyna się rozmnażać, przekazując swą wadę następnym komórkom. Tak powstałe „nieprawidłowe” komórki mają niestety bardzo niebezpieczną dla człowieka zdolność przemieszczania się, przez co mogą z zatrważającą łatwością zajmować i „zarażać” narządy. I tu zastosowanie znajduje noni, która potrafi doskonale działać właśnie na poziomie komórkowym, bowiem „naprawia” uszkodzone komórki w taki sposób, by mogły one prawidłowo funkcjonować. Co najważniejsze, to „uzdrawianie” za pomocą noni dotyczy również komórek nowotworowych.

 

Rak na przełomie dziejów

Faktem jest, że nowotwór znany był ludziom już wiele wieków temu. Słowo „znany” nie oznacza tego, ze potrafiono sobie radzić z tą chorobą, bowiem wcale tak nie było. Lekarze nie potrafili stwierdzić, dlaczego ludzie chorują na raka i nie można było temu zapobiec. Współczesna medycyna oczywiście jest znacznie lepiej rozwinięta, co pozwala na profilaktykę przeciwko rakowi oraz leczenie nawet zaawansowanych stadiów choroby. Ze źródeł historycznych możemy dowiedzieć się, że rak uśmiercał ludzi już w czasach słynnego lekarza greckiego – Hipokratesa. W tamtym okresie ludzie nie znali pojęcia komórki, dlatego też posiadano nieco prymitywną wiedzę na temat nowotworu. Wiedziano jednak, iż jest to choroba wyniszczająca organizm i pochłaniająca wszystkie narządy, jakie spotyka na swej drodze. Pojęcie komórki powstało dopiero w XVII wieku, kiedy to Robert Hook wykorzystał pierwotny model mikroskopu do obserwacji korka. Dziewiętnastowieczny fizjolog Johannes Muller odkrył natomiast, że komórki nowotworowe różnią się od zdrowych komórek, są zmutowane i potrafią funkcjonować w znacznie szybszym tempie. Z czasem zauważono, iż kilkaset lat temu najrzadziej na nowotwór chorowali myśliwi. Dlaczego? Otóż znaczny wpływ na ich odporność miał sposób życia: duża aktywność fizyczna, spożywanie owoców i warzyw, zbóż, mięsa i różnych innych produktów mających pozytywny wpływ na zdrowie.

 

Zależność między rakiem a systemem odpornościowym

System immunologiczny to podstawowe narzędzie do walki z chorobami. W jego skład wchodzą antygeny, limfocyty itd. Cały proces funkcjonowania systemu odpornościowego jest dość skomplikowany. Istnieje teoria mówiąca, że noni wpływa korzystnie na system immunologiczny, bowiem pobudza go do produkcji różnorodnych substancji obronnych, które następnie są „oddelegowywane” do walki z chorobą. Dr Anna Hirazumi już od dawna zajmuje się przeprowadzaniem badań nad noni. Zauważyła ona, iż noni wprowadzona do organizmu niejako mobilizuje system immunologiczny do pracy, przez co rozwijający się nowotwór może nawet ulec zmniejszeniu. Liczne badania przeprowadzone na myszach chorych na raka dowiodły, że regularne podawanie surowego soku z noni znacznie zwiększa długość życia organizmu chorego. Ponadto istnieje hipoteza mówiąca, iż noni potrafi aktywować produkcję makrofagów, a te z kolei maja zdolność niszczenia komórek nowotworowych. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że badania te były przeprowadzane tylko i wyłącznie na zwierzętach, a więc organizm ludzki może trochę inaczej reagować na tego typu leczenie. Mimo to odkrycie dr Hirazumi jest niezwykle nowatorskie i w przyszłości może oznaczać całkowity przełom w dziedzinie medycyny. Być może noni będzie cudownym lekarstwem na tę śmiertelną chorobę, jaką jest nowotwór.

 

Indiańska morwa a czynniki przeciwnowotworowe

Nie można powiedzieć, ze noni zawiera substancje przeciwdziałające nowotworowi. Dokładnie rzecz biorąc, ona aktywuje produkcję tych substancji, a więc stymuluje układ immunologiczny i mobilizuje go do walki z rakiem.

 

Kseronina

Owoc noni zawiera, choć jedynie w małych ilościach, kseroninę. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż noni zawiera również prokseroninę, a tu w organizmie przetwarzana jest na kseroninę. Wcześniej już wspomniany dr Ralph Heinicke szczegółowo zbadał noni, czego wynikiem jest dziś nasza wiedza na temat kseroniny. Istotna jest tu funkcja aparatu Golgiego, który „pakuje” kseroninę dostarczoną z noni wraz z innymi substancjami i tak powstałe „paczki” wysyła do uszkodzonych komórek organizmu, w tym do komórek nowotworowych.

 

Tlenek azotu

Liczne badania naukowe wykazały, iż spożywanie noni poprawia syntezę tlenku azotu, który jest składnikiem koniecznym w większości podstawowych procesów życiowych. Ponadto substancja ta jest zdolna do regulowania ciśnienia krwi i hamowania wielu chorób wirusowych. Znana już nam dr Anne Hirazumi oprócz swych badań nad wpływem noni na komórki nowotworowe, zajęła się również zgłębianiem tajemnicy tlenku azotu. Dzięki niej można dziś wysunąć hipotezę mówiącą, iż tlenek azotu potrafi nawet zatruć uszkodzone komórki organizmu. Badania nad tlenkiem azotu wniosły tak wiele do współczesnej medycyny, że już w XX wieku naukowcy zostali za nie uhonorowani nagrodą Nobla.

 

Interleukiny

Interleukiny to substancje, których proces wytwarzania zachodzi znacznie szybciej pod wpływem noni. Pomagają one organizmowi w znacznym stopniu obronić się przed chorobami, a więc odgrywają bardzo istotną rolę. Interleukiny to inaczej hormony, które pełnia w organizmie funkcję „listonosza”. W razie zagrożenia atakiem obcych patogenów, interleukiny przesyłają informacje z jednej komórki do drugiej, dając sygnał, by zaczęły się mnożyć. Interleukiny pełnią również inne ważne funkcje. Istnieje także hipoteza mówiąca, że potrafią one nawet zahamować rozwój komórek nowotworowych. Różne rodzaje interleukin odpowiadają za coś innego. Rozróżnia się nawet takie, które działają przeciwzapalnie.

 

Interferon

Możemy wyróżnić kilka typów interferonów. Jednym z nich jest interferon-gamma. To właśnie na niego duży wpływ ma noni, ponieważ aktywuje go do działania, co jest bardzo ważną sprawą. Ten rodzaj interferonu przyczynia się w znacznym stopniu do pobudzania makrofagów, przez co niebywale wspomaga układ immunologiczny. W połączeniu z innymi substancjami interferon stanowi nie lada barierę dla komórek nowotworowych.

 

TNF

Tak zwany TNF, czyli czynnik martwicy nowotworów to czynnik biorący się głównie z pracy makrofagów. Jak sama nazwa wskazuje, substancja ta uśmierca komórki nowotworowe. Proces ten jest w dużej mierze możliwy dzięki noni, która to stymuluje funkcjonowanie makrofagów. Czynnik martwicy nowotworów jest również ceniony z tego powodu, iż potrafi doskonale wspierać wzrost naczyń krwionośnych, a co za tym idzie, może być śmiało wykorzystywany w procesie gojenia się trudnych ran.

 

Lipopolisacharydy

Lipopolisacharydy znajdują się w ścianach komórkowych bakterii, lecz nie we wszystkich. Jak każdy spośród opisywanych tu czynników, tak i ten odgrywa znaczącą rolę, jeśli chodzi o ludzki system odpornościowy. W momencie, gdy LPS znajduje się we krwi człowieka, pojawia się sygnał do walki z obcymi komórkami. Warto zwrócić uwagę na to, iż przyswajanie noni także wpływa na aktywację lipopolisacharydów, co bezpośrednio zwiększa intensywność procesu uwalniania substancji potrafiących zwalczać komórki nowotworowe.

 

Komórki NK

Aktywność tych komórek także w dużej mierze jest zależna od noni. Komórki NK charakteryzują się tym, iż potrafią w nagły sposób zwalczyć komórki nowotworowe. Jednak na tym nie kończy się zbawienny wpływ komórek NK na zdrowie człowieka, bowiem mają one także zdolność do zabijania komórek zakażonych wirusem. Nie trzeba chyba dodawać, że praca przez nie wykonywana w dużym stopniu wspiera układ immunologiczny, czyniąc go jeszcze silniejszym w walce z chorobą.

 

Wpływ noni na nowotwór

Dr Solomon przeprowadził badanie mające na celu sprawdzenie wpływu noni na komórki nowotworowe. Na grupie badanych organizmów zastosował noni jako środek pomocniczy przy zwalczaniu nowotworu. Okazało się, że wyniki były różne, jednakże w większości całkiem pozytywne. W dużej liczbie przypadków noni przynosiła oczekiwane rezultaty, bowiem poprawiała ogólny stan pacjentów, łagodząc objawy nowotworu, jak i przebytej chemioterapii lub radioterapii.

 

Co to jest równowaga energetyczna?

Chyba wszystkim wiadomo, że energia to kluczowy czynnik w każdym procesie życiowym. Bez niej nie potrafilibyśmy zrobić praktycznie nic, a organizm ludzki nie mógłby prawidłowo funkcjonować. W przypadku zachorowania na raka równowaga ta zostaje zachwiana, a energia stopniowo odbierana. Ludzki organizm pozyskuje energię z glukozy i triglicerydów. Codziennie organizm spala pewną ilość kalorii dostarczonych wraz z jedzeniem po to, by mieć energię niezbędną do prawidłowego funkcjonowania.

 

Wpływ noni na organizm

Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować, proces spalania kalorii musi zachodzić w ściśle określony sposób tak, by nigdy organizmowi nie zabrakło energii. W rzeczywistości utrzymanie równowagi energetycznej jest bardzo trudnym zadaniem i mało komu się to udaje. Indiańska morwa, czyli noni, zawiera wiele cennych składników, które to mają zdolność do naprawy wszelkich nieprawidłowości wśród komórek, tym samym przywracając prawidłowe działanie organizmu. Dzięki temu poprawia się również przemiana materii i inne ważne procesy zachodzące wewnątrz nas. Dr Mona Harrison jest zdania, iż sok z noni w połączeniu z innymi substancjami oraz z odpowiednim stylem życia może znacznie przyczynić się do przywrócenia równowagi organizmu. Fakt ten pozwala wysunąć wnioski, iż noni poprzez poprawę przebiegu wielu procesów tworzy barierę przez komórkami nowotworowymi.

 

Noni jako cudowny uzdrowiciel

Wielu specjalistów podjęło się zgłębienia tajemnicy indiańskiej morwy. Z większości badań wynika jednoznacznie, że noni wpływa zbawiennie na wadliwe komórki organizmu, naprawiając je tak, że te mogą prawidłowo funkcjonować. Adaptogen ten bezpośrednio wpływa na aktywację produkcji wielu składników systemu immunologicznego. Noni przyczynia się do wyleczenia np. nadczynności tarczycy, czy też jej niedoczynności. Robi to w sposób naturalny, przywracając organizmowi równowagę. Jednakże warto pamiętać, iż noni sama w sobie nie jest medykamentem, a jedynie suplementem diety, który skutecznie wspiera wszelkie kuracje.

Sposób, w jaki w organizmie działa noni, dokładnie opisuje tzw. teoria Heinicke-Solomon. Mówi ona m.in., że gdy noni trafia do organizmu, ulega procesowi trawienia. Następnie do krwi trafiają jej cenne składniki, z czego najwięcej jest prokseroniny. Ta zostaje przetransportowana do cytoplazmy każdej komórki, gdzie w aparacie Golgiego ulega „pakowaniu”. W specjalnie stworzonej „paczce” wraz z innymi substancjami pomocniczymi trafia do uszkodzonych komórek, naprawiając je i polepszając ich sposób funkcjonowania. Dużą rolę w procesie „uzdrawiania” wadliwej komórki odgrywa kseronina, która wraz z białkami, enzymami, witaminami i składnikami mineralnymi przywraca właściwą komórce równowagę. Cały proces jest możliwy tylko pod warunkiem, że przyswoimy noni, która jest bogatym źródłem prokseroniny. W przeciwnym razie niedobór tego składnika nie pozwoli na takowe „manewry” aparatu Golgiego. W tym miejscu należy też wspomnieć, że prokseronina oprócz leczenia chorych „komórek”, poprawia kondycję tych zdrowych, czyniąc je silniejszymi i bardziej odpornymi na obce patogeny. Warto profilaktycznie zażywać noni, by zapobiec ewentualnym chorobom.

 

Indiańska morwa – naturalne lekarstwo

Współczesna medycyna znacznie posuwa się naprzód. Jednak mimo to noni jest nadal nowatorskim, naturalnym „wspomagaczem” w walce z chorobami nowotworowymi, jak i różnymi innymi schorzeniami i dolegliwościami z nimi związanymi. Indiańska morwa staje się coraz bardziej znana ze swych cennych właściwości i tego, iż w znacznym stopniu potrafi poprawić ogólny stan osoby cierpiące na nowotwór.

Noni, tak zbawiennie wpływająca na ludzki organizm, aktywuje wiele procesów powstawania substancji, które zajmują czołowe miejsca w systemie immunologicznym organizmu. Przyjmowanie noni w jakiejkolwiek formie w połączeniu z odpowiednim stylem życia, prawidłową dietą itp. może stanowić niezwykle silną barierę przeciwnowotworową.

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, naprawdę warto już dziś zacząć przyjmować noni, by wzmocnić swój system odpornościowy. Owoc dostępny jest choćby w formie medykamentu pod nazwą Noni. Ten nieznaczny wysiłek może przedłużyć życie i uczynić je znacznie przyjemniejszym, wolnym od obaw o swe zdrowie.

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Be the first to review “Polinesian Noni”